„Zamigajmy – Zaśpiewajmy” – zabawy z językiem migowym.
Język migowy dla dzieci słyszących to wyjątkowa możliwość zapewnienia dzieciom harmonijnego rozwoju na płaszczyźnie motorycznej, emocjonalnej, społecznej i intelektualnej.
Dlaczego warto uczyć dzieci słyszące języka migowego:
– dzieci uczą wyrażać się emocje ciałem, w tym mimiką;
Język migowy to nie tylko znaki migowe. Istotnym elementem gramatyki jest ruch ciała i mimika. Gdyby nie mimika, nie wiedzielibyśmy czy dane zdanie jest oznajmujące, pytające czy rozkazujące. Intonacja, która występuje w języku fonicznym, w języku migowym wyrażona jest ciałem i mimiką twarzy. Migając przepraszam z uśmiechniętą od ucha do ucha buzią, przekaz jest zaburzony. Każda mina i grymas mają tu bardzo duże znaczenie. Zadając pytanie ważne jest to czy brwi są podniesione wysoko do góry, czy zmarszczone ku dołowi. Tak specyfika wymaga świadomego i precyzyjnego działania. Dlatego na zajęciach zachęcam dzieci do zabawy z mimiką. Jest to kolejny aspekt wpływający na harmonijny rozwój małego dziecka. Język ciała potrafi zdradzić więcej niż komunikat, który nadajemy. Nieodłącznym jego elementem jest właśnie mimika. Takie ćwiczenia zawsze przynoszą ze sobą dużo radości.
– rozwija się zapamiętywanie, kojarzenie, koncentracja i kreatywne myślenie;
Poznając kolejne znaki polskiego języka migowego, dziecko mierzy się z koniecznością zapamiętania konkretnych układów dłoni i palców. Niektóre z nich są na tyle przypominające daną rzecz czy czynność, że nie sprawiają trudności nawet najmłodszym dzieciom. Inne zwroty wymagają sprytnego i kreatywnego skojarzenia. Dziecko może wymyślić je samodzielnie lub z pomocą nauczyciela. Nie ma tu błędnych skojarzeń, ważne jest by pomagało zapamiętać dane gesty. Takie szukanie skojarzeń jest dla dziecka świetną zabawą, która w konsekwencji wiąże się z przyjemną nauką. Dzięki temu dziecko nie tylko zapamiętuje nowe gesty, ale poznaje też nowy sposób uczenia się, tak rzadko wykorzystywany w szkołach. Odblokowana kreatywność u dziecka, stymuluje wyobraźnię, nie ograniczając przy tym dziecięcych reakcji oraz czerpiąc z nich inspirację do działań.
– usprawniana jest motoryka mała dzięki ciągłej pracy rąk i palców; usprawniana jest koordynacja wzrokowo-ruchowa;
Motoryka mała stanowi wszystkie ruchy palców i dłoni, wymagające ogromnego skupienia, koncentracji i precyzji. Dziecko rozpoczynające edukację w przedszkolu, potrafi wykonać już pewne precyzyjne ruchy rąk np. wrzucanie monet do otworów skarbonki, nakładanie krążków na patyczek. Chętnie sięga po kredki, potrafi narysować koło, kreskę pionową i poziomą. Trzylatek posługuje się łyżką, widelcem i kubkiem. W czwartym roku życia dziecko robi postępy w zakresie pisania i rysowania. Odwzorowuje podstawowe kształty (linie proste pionowe i poziome, koło). Podejmuje się rysowania po śladzie prostych wzorów (misia, auta, domku). Dzieci czteroletnie swobodnie budują różne konstrukcje z klocków, lepią z plasteliny, zwiększają swoją samodzielność w zakresie samoobsługi (je samodzielnie łyżką i widelcem, samodzielnie korzysta z toalety, rozbiera się i ubiera z różnych części garderoby, myje i wyciera ręce itp.). U dzieci pięcio i sześcioletnich doskonalą się umiejętności w zakresie samoobsługi. Samodzielnie już ubierają się i rozbierają, zapinają i rozpinają guziki, niekiedy potrafią również zasznurować buty. Doskonalą również swoje ruchy rąk podczas pisania i rysowania. Pojawiają się rysunki tematyczne. Jak widać rozwój motoryki małej towarzyszy małemu dziecku od najmłodszych lat i jest ważnym elementem dla jego postępów. W erze smartfonów i tabletów ważne jest, aby zwracać szczególną uwagę na ten aspekt. Dziecko często korzystające z nowych technologii, sięga po nie chętniej niż po kredkę czy nożyczki. To bezpośrednio przekłada się na zastyganie palców, nieumiejętną manipulację czy inne zaburzenia w rozwoju małych rąk. Wszelkie zajęcia paluszkowe są tu bez wątpienia świetną odpowiedzią. A jednym z nich jest zabawa z językiem migowym.
– otwierają się na świat osób z niepełnosprawnościami; stają się ludźmi pewnymi siebie i świadomymi otaczającego ich świata.
Każde dziecko z natury jest ciekawe świata. Częścią naszego świata są osoby z niepełnosprawnościami. Dlaczego w naszych domach tak rzadko poruszamy temat różnorodności? Dzieci nieposiadające wiedzy o istnieniu języka migowego, będą wyśmiewały, wytykały i głośno komentowały obecność osób migających. Dziecko, które nie tylko nie dziwi się, gdy widzi osobę migającą, ale rozumie zaistniałą sytuację, a nawet potrafi podejść i nawiązać z nią kontakt, to dziecko odważne, tolerancyjne i świadome otaczającego go świata. Nie zapominajmy o tym jak ważny jest społeczny rozwój naszych najmłodszych.
– rozwija się ich tolerancja, empatia oraz chęć niesienia pomocy innym;
Podczas przedszkolnej wycieczki do Muzeum Chleba w Radzionkowie, okazało się, że jedna z pracownic jest osobą głuchą. Nasze dzieci mogły wykazać się umiejętnością migania- przywitać się, zapytać się o samopoczucie. Przekonały się, że osoby głuche są w naszym otoczeniu, w naszych miastach, dzielnicach. Nigdy nie wiemy, kto będzie potrzebował naszej pomocy. Nasza ignorancja na ich język, stawia bariery i blokady. Oni nie mogą usłyszeć co my mówimy, ale my możemy nauczyć się migać choćby kilka podstawowych zwrotów.
– dzieci uczą się nowego sposobu komunikacji;
Język migowy używany jest najczęściej przez osoby głuche i słabosłyszące. Tę drugą grupę spotykamy z biegiem lat coraz częściej. Jest wiele powodów, przez które coraz młodsi zaczynają tracić słuch. Hałas, wypadek, leki, genetyka to tylko początek przyczyn, które można wymienić. Jedno jest jednak pewne, duże żniwo zbiera tu zbyt głośno słuchana muzyka przez słuchawki douszne.
Opracowanie: Hanna Pudlo